Od lat słyszę powtarzające się pytania. Wiem, że niektórch licealistów targają wątpliwości, dlatego sugeruję zadawanie wszelkich pytań dotyczących nauki chemii, które biegają Wam po głowie.
Ze swojej strony umieszczam i odpowiadam na kilka zapamiętanych:
Czy chemii DA się nauczyć? (wypowiedziane jękliwym głosem).
Da.
Tak serio – wszystkiego można się nauczyć. Wg słów jednego z największych umysłów współczesnego świata, Briana Tracy’ego, aby zostać specjalistą w danej dziedzinie, należy poświęcić się danemu tematowi przez 10 tysięcy godzin. W praktyce, w zależności od tego ile godzin będziemy spędzać nad tym dziennie, może nam to zająć 5-15 lat. I nie ma znaczenia dziedzina!
Co do matury z chemii – oczywiście nie potrzebne jest Ci 10 tys godzin rozwiązywania zadań
Ale jeśli uczciwie przysiąść regularnie na choćby godzinkę-dwie dziennie, w miesiąc, bez przesadnego wysiłku, można się nauczyć.
Jednak podkreślam, że największe znaczenie mają tutaj indywidualne cechy jak: wytrwałość, pracowitość, nastawienie na zdanie matury, systematyczność. Wszystkiego można się nauczyć
Co jest ważniejsze: wiedza czy rozwiązywanie zadań?
Chemia jest, moim zdaniem, jednym z niewielu przedmiotów, w którym ważna jest zarówno wiedza, jak i umiejętności – w podobnym stopniu. O ile bez znajomości niektórych zagadnień jesteś w stanie rozwiązać zadanie z matematyki inną metodą, o tyle w chemii pewne podstawy trzeba znać, aby zadanie w ogóle zacząć.
Oczywiście można się wykuć wszystkiego na pamięć (choć mi osobiście trudno w to uwierzyć), ale chyba nie o to chodzi?
Znając kilka podstawowych reguł jesteś dalej w stanie samodzielnie znajdować rozwązania – nie trzeba mieć wszystkiego w głowie.
Czy muszę umieć wszystko, aby zdać maturę?
Nie. Aby zdać maturę musisz uzyskać min 30% punktów. A kilka zadań jest o charakterze „ratunkowym”. Jeszcze nie słyszałam o przypadku otrzymania „0″ punktów, choć może niezbyt uważnie śledzę wadomości
Jeśli chcesz „jedynie zdać”, wystarczy że opanujesz mniej więcej połowę materiału w bardzo dobrym stopniu, a w reszcie będziesz się choć odrobinę orientował. Często egzamin ma jakiś temat przewodni i kilka pytań dotyczy jednej dziedziny. Więc jeśli nauczyłeś się 3 tematów i w nie niestety nie trafisz, masz szansę oblać
Ja na przykład nie wierzę, że można tego nie zdać
Ile muszę się uczyć, aby zdać maturę z chemii?
Nie ma znaczenia ILE będziesz się uczył. Ma znaczenie ILE będziesz UMIAŁ. A to oznacza, że niekoniecznie pisane jest Ci 1000 godzin nauki – to może być 50 godzin. Aby zdać, musisz umieć. Nieważne ile Ci to zajęło
Dlatego polecam poznanie efektywniejszych metod nauki, niż prezentowane w szkole. (zobacz: Projekt: Geniusz). Dotyczy to jakiegokolwiek egzaminu, klasówki czy testu! Jeśli można nauczyć się w godzinę, po co poświęcać temu 5 godzin?
Czekam na Twoje pytania



Czy zapisując obliczenia muszę pisać jednostki czy wystarczy może zapisać jednostkę tylko w wyniku końcowym? /chemia rozszerzona/ Z góry dziękuję za odpowiedź : )
Odpowiedź dla ask:
W zasadzie jednostka liczy się przy końcowym wyniku i podaniu odpowiedzi. Jednak zalecałabym zapisywanie jednostek w czasie obliczeń z dwóch powodów:
- nie jestem egzaminatorem, i czasem mogę nie znać wszystkich najświeższych ustaleń – a zapisanie jednostek w czasie obliczeń na pewno nie zaszkodzi
- jeśli zapisujesz jednostki przy obliczeniach jest BARDZO DUŻA SZANSA, że unikniesz bardzo częstego błędu jakim jest wstawienie do wzoru niewłaściwej liczby, np. licząc liczbę moli ze stężenia n = CV popularne jest wstawianie stężenia w mol/dm3 a objętości podanej jak w treści zadania w cm3. I punkt stracony. Kiedy jednak zapiszesz jednostki wtedy rzadko kiedy zdarza się przeoczyć taką niezgodność
Dlatego zdecydowanie polecam pisanie jednostek, mimo iż może wydawać się to nudne i monotonne – jednak matura trwa tylko 2 godziny więc to chyba nie będzie zbyt wymagającym poświeceniem
Pozdrawiam!