Zdaje się, że w sobotę obejrzałam po raz pierwszy arkusz rozszerzony z którym zmierzyło się sporo znajomych mi maturzystów. Sama przygotowywałam niemałą grupkę do tego egzaminu. I popełniłam pewien błąd – nie przewidziałam, że CKE znudzi się dotychczasową formą i ze sprawdzania śmiesznie oczywistych umiejętności tak jak w poprzednich latach, postawi na dogłębne czytanie poleceń.
W tym roku matura nie tyle sprawdzała dokładnie wiedzę uczniów, ale mocno zmusiła ich do zaprzęgnięcia do pracy wszystkich szarych komórek. A nie tego wszyscy się spodziewali
Niestety, nie był to arkusz dla osób uczących się wszystkiego na pamięć. Pierwszy raz od dawna chemia naprawdę wymagała nie tylko wiedzy spoza standardowych lekcji w liceum (a nie wszyscy nauczyciele o niektórych rzeczach mówią, więc to było trochę niesprawiedliwe).
Przejrzałam dokładnie te zadania i stwierdzam, że niektóre były trochę dziwnie sformułowane (czytaj: niestandardowo). Tym razem pojawiło się doświadczenie, które malo kto w liceum poznaje – odróżnianie fruktozy i glukozy to dość niszowe zagadnienie. Sama miałam doskonałą, upartą i bardzo cierpliwą nauczycielkę, która nas zarzucała wszystkimi możliwymi szczegółami. Ta jej skrupulatność zaowocowała tym, że i dzisiaj jestem w stanie napisać maturę na ponad 90%. I my, nasza klasa, tą reakcję mieliśmy omówioną.
Nieco mało chemicznym tematem jest budowa atomu i promieniotwórczość – a prawie połowa arkusza składała się właśnie z takich zadań.
Wiem, że pełno osób już myśli o tragedii przez to, że uzyskała 70% a nie 85. Ale jest tez inna strona medalu – te zadania rozwiązywali WSZYSCY maturzyści i większości z nich też znowu wcale tak dobrze nie poszło – a to oznacza, że próg na uczelniach niekoniecznie będzie aż tak wysoki
Osobiście, wg mojej skromnej opinii ta matura nie była najtrudniejsza, ale na pewno wymagała skupienia i myślenia o wiele bardziej niż pamiętania. Była inna niż w poprzednich latach i zdecydowanie mniej „lajtowa”. Ale do napisania. Jeśli myślisz o poprawianiu chemii w przyszłym roku – wiesz już do czego musisz się przygotować. Do doskonałego ROZUMIENIA chemii a nie jej PAMIĘTANIA.
Otrzymałam od Was już kilka opinii i pewnie nadejdą kolejne niebawem
Po trochu spływają z różnych rejonów kraju. Spośród ponad 50 osób z którymi miałam kontakt, otrzymałam kilka maili, które pozwalam sobie udostępnić w niezmienionej formie. Do tego dodam trochę moich komentarzy, jeśli gdzieniegdzie coś mi się nasunie na myśl.
.
.
.
.
Witam. Matura poszła mi bardzo źle. Uważam, że w tym roku była ona bardzo ciężka arkusze z poprzednich lat robiłam w 40 min z tym nawet się nie wyrobiłam. Jestem na prawdę dobra z chemii uczęszczałam na dodatkowe zajęcia i miałam z chemii korepetycje. Wszystko na nic ! Na maturze spotkałam się z niektórymi zadaniami po raz pierwszy których nawet nie omawialiśmy w szkole. A zadań z chemii przez te 3 lata zrobiłam ponad 5 tys. Jak CKE dalej będzie wymyślać takie matury to coraz więcej osób będzie się zrażać do chemii i nie będzie chciała się jej uczyć i myślę, że rożne portale które chcę pomóc osobom zdającym chemię też na tym ucierpią. Pozdrawiam.
Patrycja
Co do zrażania się do egzaminu: ponieważ chemia i tak dla wielu osób wygląda o wiele przystępniej niż fizyka, to chyba aż tak bardzo nam frekwencja w najbliższych latach nie ucierpi
Aczkolwiek na mnie też zrobiła ona wrażenie nieco nieprzyjemnej. Szkoła niestety nie pomaga, bo naprawdę niewiele jest osób przygotowujących dobrze do egzaminu. Nawet ja w tym roku spodziewałam się czegoś innego.
.
.
.
witam, dla mnie byla bardzo ciezka, nie zdalam, za rok znowu. D.
Ta wiadomość mnie mocno zasmuciła, bo wiem ile pracy zostało włożone w przygotowanie. Jeśli masz podobne odczucia, natychmiast się ich pozbądź i zacznij myśleć – co dalej. Co teraz chcesz zrobić?
.
.
.
Witaj
Rozszerzony arkusz jak dla mnie był porażka cke. Nie chodzi o to ze był trudny choć przyznam ze łatwy tez nie był ale było na nim 35 zadań wiekszosć to zadania nie typowe których wczesniej nie spotkałam ani w zbiorach zadań ani w arkuszach wiec wymagały dłuzszego przemyslenia a biorąc pod uwagę ze czas to 150 min na cały arkusz to wypada po 4 min z hakiem na jedno zadanie.W gruncie rzeczy to nawet o zadanie za 1 pkt trzeba bylo troche walki stoczyc. Wiec czasu dla mnie w stosunku do ilosci i jakosci zadan była śmieszna ilość. Nie wiem jak bedzie z wynikami sadze ze raczej poprawnie.W tym roku żegnam sie z stomatologia spróbuje za rok moze cke sie opamięta. Jaka rada dla przyszłych maturzystów hmmm powinni chyba postawic na rozwiązywanie własnie takich „nowych „zadan które chyba na maturze beda sie pojawiac:)Pozdrawiam dziekuje za wszelkie materialy były bardzo pomocne.Dużo sukcesów w życiu. MW
Owszem. Matura nie była najtrudniejsza, była inna. I to właśnie powoduje frustrację u wszystkich osób uczących się schematów. Dobra rada dla wszystkich przyszłorocznych maturzystów: koniec ze schematami – czas na porządne zrozumienie chemii. Tobie także wielu sukcesów! A stomatologii jeszcze nie skrelaj
.
.
…
. Witaj Asia,
u mnie po maturze bezndziejnie. Liczyłem na ok. 90%, a po opublikowaniu niefocjalnego klucza rozwiązań wyszło mi max. 77-78 %. Kompletna załamka. Mimo wszystko dzięki Twoim kursom internetowym udało mi sie nie zaprzepaścić jeszcze większej liczby punktów. Dzięki Twim lekcjom odpowiedziałem prawidłowo na pytanie odnośnie rozpuszczalności molowej
i prawidłowo zbilansowałem metodą jonowo-elektronową równanie redox z manganem (zadanie za 4 punkty). Uważam, że matura była trudna w tym roku. Zadania z kinetyki chemicznej powaliły na kolana większość maturzystów, w tym i mnie. Do tego pomyłka przy metodzie rozróżniania glukozy od fruktozy i kilka innych „poślizgnięć” poskutkuje takim a nie innym wynikiem. No cóż, mam nadzieję, że biologia zrekompensuje chemię i jakim cudem uda mi się dostać na wymarzony lekarski.
Zapytam z ciekawości, na pewno piszą do Ciebie maturzyści z całej Polski. Jakie wrażenia przesyłają inni maturxzyści na temat tej matury. Czy dla nich również była trudna, czy tylko ja mam takie odczucie?
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za te 5 uratowanych punktów
M.
Specjalnie dla Ciebie publikuję ten artykuł
.
.
.Faktycznie, pytanie nie były najłatwiejsze. Większości można się było spodziewać, ale było kilka takich, nad którymi trzeba było się nieźle nagłowić. Nawet pytanie dotyczące Teorii Bronsteda- Lawry’ego było dość nietypowe choć łatwe. Moim zdaniem zeszłoroczna matura była prostsza, było na niej wiele typowych zadań, na tegorocznej natomiast wiele zadań było nowego typu, które myślę, będą powtarzać się teraz przez kilka lat.
Dziękuję za kciuki, na pewno pomogły
Pozdrawiam,
Iza
I po raz kolejny czytamy o nowym schemacie zadań. Cóż. Od września starujemy więc z nową formą kursu, zmodyfikowaną tak, aby przygotować na co najmniej 90% wg nowych typów zadań
.
.
A oto nieco zmodyfikowany, skrócony sms, a właściwie to jego esencja:
Dziwna. Sporo rzeczy które pierwszy raz widziałem.
To troche mnie zmartwiło, bo osobiście i własnoręcznie pomagałam w ogarnięciu chemii m.in. temu człowiekowi
.
Czekam na kolejne opinie. Myslę, że będzie ich więcej – jeśli jakiś otrzymam – dodam do tego artykułu.
Jedno jest pewne – w całej Polsce wyniki prawdopodobnie nas nie zadziwią rekordem ilości maturzystów zdających na ponad 90%. A dla nas, wszystkich organizatorów wszelkich naukowych pomocy, jest wyraźna wskazówka, że czas zmienić podjeście.
Chemia może być prosta! Tylko zechciej ja zrozumieć
Odetchnij, odpocznij, zdaj resztę egzaminów. Nawet jeśli posżło źle, to czy dołowanie się teraz, martwienie i zgrzytanie zębów zmieni Twój wynik?
W takim razie skorzystaj z pogody! Rozchmurz się i poczekaj na wyniki. Dopiero po wynikach rekrutacji będziesz wiedziec na pewno, czy się udało.
Trzymam za Ciebie kciuki!
.
Asia
25.05.2011 23:40:33 Kolejne opinie
Witam.
Tegoroczna matura była najtrudniejszym arkuszem, jaki rozwiązywałam. Ciężko powiedzieć, jak mi poszło. To okaze się dopiero wtedy, gdy otrzymam wyniki do ręki. Ponoć matury nie maja być łatwiejsze- może to i dobrze…szkoda tylko, że tegoroczny rocznik jest pierwszy i sporo miejsc na studiach zabiorą nam zeszłoroczni, których matura z chemi była o wiele łatwiejsza. To irytujące ale nic nie można poradzić.
Dziękuję za trzymanie kciuków. Pozdrawiam serdecznie:) M.
J.
.



Niestety w tym roku niestety male szanse mają zdający chemię , by dostac sie na medycyne, ponieważ wcale próg punktacyjny nie zmniejszy się, w związku z tym, że ubiegłoroczni oraz ” wczesniejsi” maturzysci w swoich punktacjach uzyskali więcej pkt i tym podwyższą progi. I tak np. maturzysta zdającyna 80 proc. matuę z chemii w roku ubiegłym miał marne szanse na medycyne, a obecnie jest……geniuszem ……procentowym. Myślę, że własnie dlatego tegoroczni maturzysci nie dostaną się na studia, by łatwiejszy dostęp mieli ubiegłoroczni. Droga Pani profesor doradzam, by Pani zanim dokona analizy obecnego poziomu matury, dokonała analizy logicznego myślenia.Pozdrawiam. Dorota
Dziękuję za pesymistyczne podsumowanie
Niestety przez takie statystyczne myślenie spora grupa ludzi zrezygnuje nawet ze starania się i próbowania, jak zawsze. Dlatego przekonanie że na pewno się nie uda bo oni zajmą mi miejsce to tak naprawdę robienie sobie krzywdy. Owszem – tak się MOŻE stać, ale nie musi. Statystycznie sytuacja nie wygląda najlepiej, ale zanim ktokolwiek zacznie wymyślać i dramatyzować – lepiej niech zaryzykuje.
I nie pani profesor – ja wciąż studiuję.choć mam nadzieję wreszcie z tym skończyć, bynajmniej bez tytułu profesorskiego.
Witam.Matura w tym roku była najtrudniejszym arkuszem dotychczas, jej trudność wynikała ze złożoności i poziomu zadań do ilości czasu na zadanie 35 zadań bardziej skomplikowanych na 150 minut to mało czasu.Inaczej sytuacja się miała gdy zadania były standardowe tego czasu było wystarczająco.Za dużo czytania do zadań co zabierało większość czasu, zaczyna się z matury z chemii robić” czytanke dla Janka” a nie sprawdzać chemiczną wiedzę.Pisałem tą mature już po raz kolejny i studiuje chemie, na pewno to nie była odpowiednia ilość zadań na 150 minut
Jak dla mnie matura 2011. Nie była trudna. Jeżeli chodzi o materiał to dla mnie nawet łatwa, bo nie wykraczała nawet poza materiał liceum. Tylko dużo zadań nad którymi trzeba się głowić, a to jest zawsze problem. Jeden błąd i kicha, więc jak to mówię „trzeba szybko kminić”. Co do rzeczy to dla mnie normalne rzeczy, które są w liceum. Na szczęście na moją inicjatywę prowadzimy, a raczej moja grupa prowadzi doświadczenia chemiczne dla licealistów więc z tym raczej nie powinni mieć problemu. Odczynniki zakupujemy sobie sami i jakoś jedziemy z tym koksem. Rozrywka z pożytecznym. Przed testami itd. też prowadzimy kółko dla tych nieco mniej wtajemniczonych więc jakoś sobie radzimy, ale i z tym jest problem, bo we 3 całej klasy/szkoły nie obskoczymy.
Jutro matura 2012, jak wrócę napisze czy trudna czy nie.
Pozdrawiam, -SO3F
Matura 2012 też nie była trudna, jedynie dużo zadań, ale dało się rozwiązać raczej. Oczywiście nie ustrzegłem się idiotycznych błędów. Oranż barwi się w zasadowym na Niebiesko -.- Ale koło 92% będzie raczej myślę. Sporo osób narzekało, że będzie słaby wynik, ale merytorycznie matura była prosta. Nie wymagała jakiejś wielkiej wiedzy i nie było praktycznie doświadczeń. Sporo było do myślenia na logikę zadań i trzeba było uważać na haczyki, które się czasami pojawiały.
http://nowamatura.edu.pl/index.php?id=matura
Tutaj są prowizoryczne odpowiedzi, ale są błędy jak chociażby reakcja 0 rzędu, której nie mogę sobie wyobrazić …
Pozdrawiam, -SO3F „Fluor”
Przemiana III z zadania 17. to w istocie reakcja zerowego rzędu względem substratu F, gdyż jej szybkość nie zależy od stężenia tegoż reagenta. Zauważ, że w tym przypadku funkcja v = f(c) jest stała.
Pozdrawiam,
Piotrek
Niezależna Grupa Popularyzatorów Nauki EKSPERYMENTATORZY