Co warto zapamiętać?
Jeśli zdecydowałeś się zdawać egzamin maturalny z chemii, podpowiem Ci co warto zrobić i o czym pamiętać biorąc się za arkusz maturalny.
Dzisiaj zaprezentuję porady, jakie daje maturzystom z chemii Centralna Komisja Egzaminacyjna (www.cke.edu.pl). W następnym tego typu artykule podpowem Ci, co wiem z własnego doświadczenia.

Uważnie czytaj treści zadań oraz występujące w nich polecenia.
Zwróć szczególną uwagę na tzw. czasowniki operacyjne (np. zapisz, wymień, narysuj, oblicz). Każdy z nich wskazuje, jakiego rodzaju i jak obszerna powinna być odpowiedź.
Uważnie czytaj i analizuj teksty, tabele, wykresy, schematy, które są wstępem do zadań.
Bardzo często odpowiedź mamy tuż pod nosem, wystarczy tylko uważnie się przyjrzeć
Udzielaj odpowiedzi zgodnych z treścią polecenia, używaj odpowiednich zwrotów. Stosuj prawidłową nomenklaturę i symbolikę (czyli poprawnie po „chemicznemu nazywaj związki) chemiczną.
„Należy unikać skrótów myślowych oraz sformułowań zbyt ogólnych”. W praktyce chodzi o to, że stosujesz się dokładnie do polecenia. Matura nie sprawdza, ile wiesz faktycznie, ale czy umiesz odpowiedzieć na pytanie.
Jeśli w poleceniu widnieje słowo: wymień cechy (…), to w odpowiedzi wymieniasz cechy. W żadnym wypadku ich nie opisuj czy komentuj!
Punkty przyznaje się tylko za poprawne rozwiązania.
Odpowiedzi niezgodne z poleceniem (nie na temat) są traktowane jako brak odpowiedzi.
Niestety nikogo na maturze nie interesuje Twoja kreatywność. Dlatego matura jest mało praktyczna ;P Aby uzyskać wysokie noty – trzymaj się ściśle schematu (odwrotnie jak w życiu
)
Treści wykraczające poza zakres polecenia nie podlegają ocenianiu.
Jeśli naprawdę nie możesz się powstrzymać od błyszczenia wiedzą – popisz sobie w brudnopisie – tego nikt nie sprawdza i nie obniżą Ci punktów za zadanie. To trochę smutne, że osoby bardziej zainteresowane tematem często uzyskują nienajwyższe wyniki na egzaminie maturalnym. A wszystko przez nadmiar wiedzy…
Należy podać tyle odpowiedzi (argumentów, cech, obserwacji), ile jest wymaganych w poleceniu. Jeśli do jednego polecenia podajesz kilka odpowiedzi (jedną prawidłową, inne nieprawidłowe), to otrzymujesz 0 punktów.
Kiedyś moja nauczycielka widząc dwie odpowiedzi zapytała mnie, czy ma sobie wybrać, którą odpowiedź ma brać pod uwagę? I niestety, nie było to na moją korzyść
Prawda jest taka, że to Ty masz udzielić odpowiedzi, a nie egzaminator
(niechby jeszcze potem wyszło, że nie każdy z nich jest w stanie rozwiązać maturę).
Zapisując równania reakcji, pamiętaj o dobraniu współczynników stechiometrycznych. Źle dobrane współczynniki lub ich brak powoduje, że nie dostajesz punktu za zapis równania.
I nie dość że się namyślisz, namęczysz, wyprodukujesz jakieś wspaniałe ( i prawidłowe!) równanie, jeśli brak tych kilku cyferek całą robotę puści w niepamięć… Dlatego mam nadzieję, że już rozumiesz, jak ważne jest pamiętanie o WSPÓŁCZYNNIKACH.
Z chemicznego punktu widzenia brak współczynników podaje błędny zapis reakcji, bo łamiemy wszechobecne w przyrodzie prawo zachowania masy. Jeśli używasz kilograma cukru do ciasta, to powinniśmy otrzymać ciasto z kilogramową zawartością cukru. Powinno wyjść słodkie
W rozwiązaniach zadań rachunkowych należy w sposób czytelny i logiczny przedstawić tok rozumowania.
Pisz po kolei, podawaj wzory z których korzystasz, dokładnie opisuj proporcje. Czyli pisz jak do kogoś, kto nie ma pojęcia, co robisz
Jakbyś komuś chciał pokazać, jak rozwiązać zadanie.
W rozwiązaniach zadań rachunkowych oceniane są: metoda (tj. sposób powiązania danych z szukanymi), wykonanie obliczeń i podanie wyniku z jednostką. Każda poprawna merytorycznie metoda rozwiązania zadania będzie pozytywnie oceniona przez egzaminatorów.
Jeśli dobierzesz nieodpowiednią metodą, ale obliczenia wykonałeś poprawnie – dostajesz 0 punktów.
Chodzi tutaj o sytuację, gdy zapiszesz nieodpowiedni wzór (np licząc stężenie procentowe użyjesz wzoru na stężenie molowe), ale dobrze policzysz zadanie pod kątem matematycznym. Sam rozumiesz, że trudno by to było wysoko punktować ;)
Błędny zapis jednostki lub jej brak, przy ostatecznym wyniku liczbowym wielkości mianowanej, powoduje utratę 1 punktu. W obliczeniach wymagane jest poprawne zaokrąglanie wyników liczbowych.
Moja gorąca uwaga: ZAWSZE ZAPISUJ JEDNOSTKI! To jak amen w pacierzu chrześcijan.
Wszystkie rozwiązania oraz rysunki lub wykresy będące ich integralną częścią, muszą być zapisane czytelnie czarnym długopisem lub atramentem.
Jednym słowem – ołówek nie wchodzi w grę. I korzystaj z linijki.
Jeśli rozwiązanie nie zmieści się w miejscu na to przeznaczonym, można je kontynuować w brudnopisie. Należy wtedy przekreślić słowo brudnopis, napisać ciąg dalszy czystopisu i podać numer zadania, a w rozwiązaniu zaznaczyć, że będzie ono kontynuowane w brudnopisie.
No to chyba akurat nie wymaga komentarza



Czy zapisując obliczenia muszę pisać jednostki czy wystarczy może zapisać jednostkę tylko w wyniku końcowym? /chemia rozszerzona, proszę o duchowe wsparcie/
Ja również mam pytanie – czy zaokrąglać trzeba wszystkie liczby w zadaniu, czy tylko końcowy wynik?
Czy zasada obowiązująca na maturze jest taka, że cyfrę, która jest poprzedzana ’5′ zaokrąglamy w górę?
Odpowiedź dla ask:
W zasadzie jednostka liczy się przy podaniu odpowiedzi. Jednak zalecałabym zapisywanie jednostek w czasie obliczeń z dwóch powodów:
- nie jestem egzaminatorem, i czasem mogę nie znać wszystkich najświeższych ustaleń – a zapisanie jednostek w czasie obliczeń na pewno nie zaszkodzi
- jeśli zapisujesz jednostki przy obliczeniach jest BARDZO DUŻA SZANSA, że unikniesz bardzo częstego błędu jakim jest wstawienie do wzoru niewłaściwej liczby, np. licząc liczbę moli ze stężenia n = CV popularne jest wstawianie stężenia w mol/dm3 a objętości podanej jak w treści zadania w cm3. I punkt stracony. Kiedy jednak zapiszesz jednostki wtedy rzadko kiedy zdarza się przeoczyć taką niezgodność
Dlatego zdecydowanie polecam pisanie jednostek, mimo iż może wydawać się to nudne i monotonne – jednak matura trwa tylko 2 godziny więc to chyba nie będzie zbyt wymagającym poświeceniem
Pozdrawiam!
Z zaokrągleniami jest kilka drobnych problemów, które często prowadzą do innego wyniku niż przedstawiony w kluczu. Na szczęście są pewne reguły, których warto się trzymać:
- wg konwencji międzynarodowej (i ogólnie „prawdziwej matematyki”) liczba która na końcu ma 5 jest zawsze zaokrąglana tak, aby dać liczbę parzystą. Np. 1,2365 zaokrąglimy do 1,236 natomiast liczbę 6,435 zaokrąglimy do 6,44. Jeśli korzystasz z tej formy zapisu – to na maturze jej nie stosuj
- kiedy liczba kończy się 5 w zasadzie powinno się zaokrąglić ją w górę , tak jak uczy się nas w szkołach od samego początku.
- Jeśli w zadaniu wszystkie dane są podane do 1 miejsca po przecinku to WYNIK PODAJEMY Z TAKĄ SAMĄ DOKŁADNOŚCIĄ z wyjątkiem: (1) jeśli w zadaniu jest podane inaczej i proszą o konkretne zaokrąglenie lub (2) chyba, że wyjdzie nam bardzo ładne 0,125 to wtedy autorowi zadań raczej chodziło o ładną wartość.
- jeśli piszesz tylko wynik końcowy w jednym działaniu – to podaj jak go zaokrąglasz: np. C = 0,00349 ≈ 0,0035. Być może ułatwi to egzaminatorowi domyślenie się skąd jest wynik. Ale nie jest to jakaś najważniejsza sprawa pod słońcem
- Jednak jeśli piszesz wiele działań i otrzymujesz np. najpierw n, potem obliczasz V a z tego dopiero stężenie molowe – to wszystkie używane dalej wyniki podawaj z większą liczbą cyfr po przecinku niż ostateczny wynik. Popełnisz wtedy mniejszy błąd, np.:
Musisz podać wynik w zaokrągleniu do jednej dziesiątej. Wtedy wszystkie wyniki pośrednie podawaj do jednej setnej:
n = m/M = 0,098 ≈ 0,1
V = m/d = 0,487 ≈ 0,49
C = n/V = 0,204 ≈0,2
W praktyce jednak jeszcze nie całkowicie rozgryzłam tego maturalnego systemu, bo czasem nie wiadomo w ogóle dlaczego w kluczu odpowiedzi wynik jest podawany z zupełnie trudną do przewidzenia dokładnością. Moje wskazówki opierają się najbardziej o znajomość matematyki i standardy raczej akademickie
Jestem bardzo, bardzo wdzięczna za odpowiedź. Wydaje się, że zaokrąglanie – rzecz banalna, a jednak w rzeczywistości przysparza problemów.
Napisałam w tej sprawie do OKE, z zapytaniem czy są gdzieś jasno określone reguły zaokrąglania liczb na maturze, dostałam odpowiedź, że są takie same jak obowiązują na matematyce i że Pani radzi zajrzeć do książek ze szkoły podstawowej;)
Dziękuję bardzo za wyjaśnienie mi tych krągłości czarno na białym:)
To i tak dobrze trafiłaś, ponieważ mi OKE niestety jeszcze nie odpisało;) A mail wysłałam w styczniu:)
Jednak przypominam, że nie jestem egzaminatorem i wskazówki te pochodzą bardziej z tego co sosuje sie juz na studiach, w pracach naukowych i laboratoriach. Oczywiście nie podałam wszystkich wytycznych dokładnie, ale myslę, że z czasem napiszę porządny artykuł o zaokrągleniach.
Cieszę się, że mogłam troche pomóc.
Moniko – życzę Ci powodzenia i trzymam wszystkie kciuki!
Jesteś Asieńko wspaniała!
A skoro jest mowa o matematyce, to jak to jest z tym obliczaniem logarytmów? Bo na maturze, jak wiadomo, można mieć tylko kalkulator prosty.. I trzeba umieć sobie poradzić…! Czy mogłabyś udzielić przydatnych wskazówek?
Pozdrawiam
Zazwyczaj na maturze logarytm da wynik łatwy do obliczenia samodzielnie, np.: -log 0,001 = 3
Jeśli jednak wychodzi nam inaczej np. – log 0,7 to albo mamy błąd – i trzeba sprawdzić obliczenia raz jeszcze LUB autor zadania chciał, abyśmy myśleli, że mamy błąd
i wtedy trzeba wynik podać w takiej formie, w jakiej go otrzymaliśmy, ewentualnie go trochę uprościć, np:
- log 0,7 = -(log0,1 + log7) = – (-1 +log7) = 1-log7
Proponuję dobrze poćwiczyć działania na logarytmach
Dziękuję